Niewinny
<p>Mówi się, że zabija nie broń, ale człowiek, który jej używa. A gdyby tak człowiek sam stał się bronią?</p>
– Oskarżony nie chciał skorzystać z pomocy przysługującego mu adwokata i postanowił sam wystąpić w swojej obronie. Wysłuchajmy teraz tego, co ma nam do powiedzenia.
– Jestem niewinny.
Światła dziennikarskich reflektorów błyskały w jego kierunku, a wśród zebranych rozlegały się gniewne okrzyki.
– Niewinny? – zapytał sędzia Rącki. – Kiedy oskarżony już się do wszystkiego przyznał!
– Owszem . Zrobiłem to wszystko. Ale nie jestem winny.