Nominacje do nagrody im. J. Zajdla – rozpocznijmy od… czytania tekstów

· Tematy ogólne

<p>Celem tego tekstu jest <strong>zachęcenie do dyskusji</strong> nad publikowanymi opowiadaniami i dzielenie się wiedzą o tekstach prawdziwie wyjątkowych, aby porozsiewane po różnych miejscach perełki zostały dostrzeżone i nie ginęły w gąszczu publikacji. W końcu czy założeniem nagrody im. Janusza Zajdla nie jest wyróżnienie tekstów najlepszych, a niekoniecznie tych najpopularniejszych?</p>

Zacznę od tego, że do tej pory udało mi się przeczytać blisko dwieście opublikowanych w tym roku opowiadań. A teraz przejdźmy do tego, czemu wydaje mi się to ważne.

Pod wpływem mojego zeszłorocznego zaangażowania w Zew Zajdla oraz głosowania na nagrodę im. J. Zajdla, jak również za sprawą mojej kilkuletniej skrytej obserwacji tej inicjatywy muszę przyznać, że czuję pewne rozgoryczenie. Zdarzało mi się w ciągu minionych lat czytać naprawdę dużo fantastycznych opowiadań, które nigdy nie doczekały się nawet nominacji, jak również wiele… nie najlepszych opowiadań, które w antologiach z nominacjami się znajdowały.

Nie chcę bawić się w szczegółowe dociekania na temat tego, skąd się taki stan rzeczy bierze, ale za najbardziej prawdopodobne powody uważam kilka czynników:

– osoby nominujące mogą czytać niewiele i oddawać swój głos na podstawie niewielu przeczytanych tekstów,

– osoby nominujące mogą ograniczać się do jedynie kilku źródeł lub autorów, których czytują (co w zasadzie sprowadza się do punktu pierwszego),

– głosy oddane na naprawdę dobre teksty są rozpraszane tak, że głosy oddane podług dwóch pierwszych punktów dominują pozostałe,

– BRAK DYSKUSJI NAD TEKSTAMI PRZED NOMINACJAMI, przez co trudno może być nawet zaangażowanym czytelnikom poszerzać swoje horyzonty.

Nie chcę się zapuszczać w retorykę nad tym, co w tym działa, a co nie i czy naprawdę należy walczyć z obecnym stanem rzeczy. Może tak jest dobrze, a to mi się coś ubzdurało, że mogłoby to wyglądać lepiej? Budzi to we mnie jednak pewien sprzeciw, dlatego osobiście planuję oddać głos szczery i w zgodzie ze swoim sumieniem. Z pewnością nie uda mi się przejść przez całą listę pomocniczą (nie wiem, czy komukolwiek się uda), ale myślę, że połowa jest wykonalna. Poza tym, różni ludzie czytają różne rzeczy i jeśli my, czytający najwięcej, będziemy wymieniać się swoimi spostrzeżeniami, być może nic szczególnie godnego uwagi ostatecznie nam nie przepadnie?

W związku z powyższym spróbuję zrecenzować tak wiele antologii, czasopism i portali, przez które udało mi się w tym roku przebrnąć, ile się da.

Celem tego tekstu jest własnie zachęcenie do dyskusji nad publikowanymi opowiadaniami i dzielenie się wiedzą o tekstach prawdziwie wyjątkowych, niezaprzeczalnie wartych przeczytania, tak, aby porozsiewane po różnych miejscach perełki zostały dostrzeżone i nie ginęły w gąszczu publikacji. W końcu czy założeniem nagrody im. Janusza Zajdla nie jest wyróżnienie najlepszych tekstów, a niekoniecznie tych najpopularniejszych?

W gąszczu promocji i autopromocji może być trudno dojść do tego, co w tym wszystkim ma świetny PR a co zwyczajnie jest świetne. Tym bardziej uważam, że dyskusja nad tym, co szczególnie nas poruszyło, wydaje mi się ważna jeszcze przed zgłaszaniem nominacji, a w osobach, które czytają bardzo dużo pokładam nadzieję, że tekstom wyjątkowym nie pozwolą umrzeć i będą zawczasu przedkładać je reszcie zainteresowanych.

Nie przedłużając, podaję poniżej listę źródeł, z których udało mi się przeczytać opowiadania w tym roku, a w następnych wpisach zacznę robić ich podsumowania:

– wszystkie opowiadania portalu Esensja

– wszystkie opowiadania portalu Fahrenheit

– wszystkie opowiadania portalu Niedobre Literki

– wszystkie opowiadania czasopisma Nowa Fantastyka

– antologie Fantazmatów:

– czasopisma Biały Kruk:

– antologie Planety Czytelnika:

– antologia „Frostpunk"

– „Rocznik Fantastyczny"

– antologia „Twórcy Twórców"

– antologia „Harde Bestie" (jeszcze czytane)

Lista najpewniej zostanie jeszcze zaktualizowana do końca stycznia. Wiem, że pewnie i mnie dużo ominęło i ominie w tym roku, tym bardziej chętnie zbiorę polecenia na temat tego, co naprawdę nie powinno mi jeszcze umknąć!